Szkoła jako placówka wychowawcza
Polskie szkoły robią co mogą, by nadążyć za pędzącym czasem i swoimi odpowiednikami za granicą. Problemem i prawdziwą bolączką naszych rodzimych placówek oświatowych są nękające je aż nazbyt często nieprzemyślane reformy. One to w głównej mierze odpowiadają za kryzys z jakim zmaga się współczesne szkolnictwo. Nauczyciele, pozbawieni społecznej aprobaty, zostali w tej nierównej walce pozostawieni sami sobie. Szkoła istnieć musi, zamiast jednak wspierać rozwój młodych ludzi, nieustannie stara się odpierać ataki swoich uczniów i przede wszystkim ich rodziców. W takiej sytuacji trudno o efektywną działalność polskiej szkoły. Jej poczynaniami rządzi chaos. Zbyt często zmienia się dany system zanim w ogóle okaże się, czy spełniał swoją funkcję. Tak długo, jak długo potrwa ta sytuacja, szkoła pogrążona będzie w kryzysie, co niekorzystnie wpłynie na poziom wiedzy reprezentowany przez nasze dzieci. Poza środkami na wyposażenie szkół należałoby również zweryfikować programy nauczania. Na zachodzie już od dawna sprawdza się bowiem model szkoły profilowanej, w której uczniowie uczęszczają na wybrane lekcje, które leżą w kręgu ich zainteresowań. Gotowy wzór już mamy, wystarczy zacząć z niego korzystać.
Szkoła .